Projekty domów
Thursday, July 1st, 2010Zajęcie zawodowe jako architekt zaczęłam bardzo dawno temu. Od wieków reasumując pasjonowały mnie takie rzeczy. Nie było chyba takiego momentu gdy nie chciałabym czegoś zmieniać, tworzyć, rysować, przestawiać. Pamiętam też ze szczegółami konkurs, w którym uczestniczyłam i mogłam osiągać swoje plany. Chodziło o projekty domów drewnianych. Trzeba było wykonać go z szaloną precyzją i sumiennością. Nie zastanawiałam się ani chwili, bo zdawałam sobie sprawę, że może to być sprostanie moich pragnień a wręcz strzałka w kierunku ich wypełnienia. Nagrodą bowiem było stypendium dwuletnie do Włoch, gdzie pod skrzydłami sławnych włoskich architektów uczyłabym się prawdziwej sztuki i architektury. I los chciał, że opracowałam te nieszczęsne projekty domów drewnianych i wysłałam je na konkurs. Przyznam skrycie, że prawie nikt we mnie wierzył. Rodzice zamiast mnie podtrzymywana duchu mówili mi, że rzucam się z motyką na słońce a znajomi podpowiadali, że jest to konkurs o skali globalnej tak więc moje szanse są liche. Aż tu nagle nastąpił termin rezultatów. Konkurs miał na celu wyłonić dwanaście najlepszych projektów domów. Na ceremonię wręczenia zaproszono mnie na piśmie, ale faktycznie nie było słowa w tym zaproszeniu, że jestem laureatem. Była tylko data, miejsce i prośba o przybycie, bo po rozdaniu można porozmawiać z wybitnymi architektami oraz obejrzeć specjalistyczną wystawę przyszykowaną na tę okoliczność. Uznałam, że nic nie stracę jeśli tam pojadę, ale wiedziałam, że moje szanse są nikłe. Kiedy ogłaszali wyniki miałam przyspieszone tętno. Wymienili mnie na siódmej pozycji i czułam, że serce utknęło mi w gardle.
Tags: budowa domów, dom, domy, domy jednorodzinne, projekty domów